Posty

Wyświetlam posty z etykietą Ostatnie pożegnanie

Ostatnie pożegnanie: Frosty Air od Yankee Candle

Obraz
Kolejną świecą którą pożegnałem niedawno ze swojej kolekcji jest Frosty Air . Nie powiem: łatwo nie było. Pamiętacie moją bałwankową kolekcję ? Z bólem serca, ale zrobiłem to. Jednak racjonalne myślenie wygrało: nie mogę mieć świecy tylko dla ładnej etykiety! Nie o to tu chodzi!  Chcę by w mojej kolekcji gościły tylko te zapachy które nie budzą u mnie odrazy, a niestety Frosty Air taki był. Tak jak uwielbiam zapach mentolowej mięty w świecach, tak to połączenie z wanilią było koszmarne. Po prostu krzywiłem się od wąchania na sucho. Bo przecież zapalić się jej nie odważyłem!  Dla mnie to była po prostu stęchła mięta, a że mam w kolekcji tyle miętowych świec to jedna mniej mnie nie zbawiła. Żegnaj bałwanku! Bałwanku który śnił mi się po nocach. Zanim cię zdobyłem były to sny marzycielskie. Gdy cię zdobyłem zacząłeś być koszmarem. Twój wredny przerażający uśmieszek wyłaniał się z etykiety perfidnie śmiejąc się ze mnie. "Nigdy się mnie nie pozbędziesz!" - szyderczo w...

Ostatnie pożegnanie: Summer Storm od Yankee Candle

Obraz
Tym wpisem rozpoczynam nowy cykl na moim blogu "Ostatnie pożegnanie", czyli świece których nie zdążyłem wcześniej zrecenzować, a postanowiłem je wyeliminować drogą sprzedaży ze swojej kolekcji. Na pierwszy ogień (no chyba raczej nie :P ) idzie Summer Storm od Yankee Candle. Nuty głowy: cytrusy, ozon, rozmaryn Nuty serca: olejek eukaliptusowy Nuty dolne: paczula Pierwsze wrażenie jakie wywarł na mnie ten zapach było jak najbardziej pozytywne, gdyż dość mocno skojarzył mi się z Amber Moon , a dokładniej z bursztynem w nim zawartym. Choć w specyfikacji zapachu go nie ma to jednak śmiem twierdzić, że jest go tam całkiem sporo. Długo wahałem się nad decyzją o sprzedaży tej świecy. Uwielbiam letnią burzę, choć troszkę się jej boję. Ale kojarzy mi się z oddechem od upałów i gorącym wilgotnym od pary powietrzem niczym w amazońskiej dżungli... Niestety tego w tej świecy nie znalazłem. A szkoda. Za to dostałem męską kolońską nutę wymieszaną z bursztynem czyli konf...