Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bridgewater

Free Spirit - Bridgewater

Obraz
Lato, słońce, piasek, morze... Choć za oknami czasem tego nie widać (tekst ten pisałem, gdy pogoda nie była najpiękniejsza) to właśnie mamy pełnię lata - czas wakacji! Ja już co prawda jestem po swoim urlopie, ale niemniej cieszę się z tego czasu. Przede mną jeszcze jeden wyjazd nad morze, a potem zaszywam się w swojej jaskinii i zapadam w sen zimowy. ;) Są na szczęście takie zapachy, które będą przywoływały te piękne letnie dni. Jednym z nich jest Free Spirit od Bridgewater . Etykietka (Bridgewater nie posiada typowych etykiet tylko małe obrazki. O zaletach takiego rozwiązania pisałem w tym poście: klik .) jasno sugeruje nam, że jest to zapach morski. Przedstawia ona wystającą przez tylną szybę auta deskę surfingową, a w tle można dojrzeć morski bezkres. Jak pewnie się domyślacie, jest to zapach świeży i delikatny, ale w żadnym wypadku nie słaby. Taki niewielki votiv jaki miałem przyjemnośc testować, wypełnił zapachem naprawdę dużą przestrzeń, przedostając się z ...

Miłosne zapiski... Loves Notes od Bridgewater

Obraz
Dziś będzie bardzo kobieco. Męska duma pójdzie na bok, a testosteron niech się schowa. Oto nadchodzi Loves Notes od Bridgewater. Świeca tak kobieca, aż wszystko w koło robi się różowe. Producent opisuje ten zapach w ten sposób: "Poruszony rozgrzewającymi serce sentymentami i zamknięty pasją. LOVE NOTES zagłębia się w intymny świat wiecznie trwającego romansu. Nuty bergamotki i róży delikatnie mieszają się z wonią luksusowego, orientanego kadzidła ale w zapachu tym króluje patchouli, trawiasty papirus i słodka benzoina." Można powiedzieć, że opis mówi wszystko. Jest to mocno różany zapach podbity nutami kadzidlanymi, co sprawia, że zapach jest bardzo wyrazisty i intensywny, i w moim odczuciu nieznośny.  Byłem przekonany, że będzie to raczej zapach dziewczęcego pamiętniczka, w którym skrzętnie notuje swoje miłosne rozterki, ale to już otrzymałem w  Storybook Dreams   tej samej firmy. Ten zapach bardziej kojarzy mi się z garderobą starszej ekskluzywnej pan...

Ponowne spotkanie z Bridgewater!

Obraz
Dziś ponownie zabiorę Was do świata Amerykańskiej firmy Bridgewater. Przygotowałem krótkie recenzje czterech zapachów, które przetestowałem w formie votivów, czyli małych świeczek palących się do 15 godzin. Pierwsze spotkanie z tą marką możecie przeczytać tutaj . Open Road Jest to cudownie słodki, lekko pudrowy i oczywiście perfumowany (jak to w Bridgewater) zapach, kojarzący mi się z mydełkiem kąpielowym, ale nie takim za złotówkę lecz takie jak kupuje się w mniejszych drogeriach. Często są to mydła z małych manufaktur, gdzie produkty robione są z pasją. . W Open Road radością jest sama podróż. Otwórz okno, oddychaj wiejskim powietrzem i wdychaj słodki zapach polnych kwiatów. Niezwykle wonny nektar kwiatowy łączy się z sielskim, wiejskim powietrzem niczym na etykiecie tego zapachu. Jest bardzo letnio i beztrosko, aż można się zapomnieć. Zapach bardzo relaksacyjny, dający poczucie wolności i relaksu, przywołujący wakacyjne wspomnienia z dzieciństwa, gdzie nikt nic ni...

Targi Home Decor cz.4 - Bridgewater & Voluspa

Obraz
To jeszcze nie ostatnia część relacji z  targów Home Decor. Wierzcie lub nie, ale na nic tyle się dzieje, że ciężko to wszystko opisać słowami, a głowa jest pełna wrażeń, które ciężko sobie uporządkować. Kolejnym punktem na targowej mapie było stoisko Bridgewater i Voluspa. Tu również byłem miło przyjęty przez samych właścicieli Pana Łukasza i Panią Annę, która bardzo dużo opowiedziała mi o świecach Bridgewater i Voluspa, ale mnie najbardziej ciekawiły ultradźwiękowe lampy zapachowe i sporo dowiedziałem się o ich właściwościach i działaniu. Najbardziej sposobał mi się model Bloom Slate z firmy Made By Zen , ale jakimś cudem nie zrobiłem zdjęcia więc posłużę się tym ze strony producenta. Nazwałem ją żartobliwie "cebulą" z racji na kształt. Ale to bardzo dizajnerska cebula! Oj, marzy mi się... :) W ofercie jest mnóstwo olejków o różnych właściwościach więc jest w czym wybierać. Ja jestem oczarowany! Olejki są bardzo mocno skoncentrowane. Wąchając Peppermint a...

Storybook Dreams, Carnival Ride, Gathering - pierwsze starcie z Bridgewater!

Obraz
Jakiś czas temu otrzymałem trzy votivy od Bridgewater, zapachy wybrałem sam na podstawie opisów i trafiłem w dziesiątkę. Poznajcie je! Storybook Dreams Według mnie tak właśnie pachniały dziewczęce pamiętniki. Spytacie skąd wiem? Mam starszą siostrę... ;) Słodki, perfumowany, beztroski zapach pozwalający przenieść się do czasów dzieciństwa. Ma w sobie pewną nostalgię i tajemniczość. Dziewczęcego charakteru nadaje mu lekko pudrowa nuta i słodkie kwiaty. Dodatkowo producent obiecuje nam wanilię i drzewo sandałowe czyli istna uczta dla zmysłów! Bardzo zmysłowy, delikatny, wyważony i mocny zapach. Podobny do Warm Wool z WoodWick. Votiv ma niesamowitą moc rażenia! Carnival Ride Mimo, że nie cierpię różu to mam słabość do kobiecych zapachów. A taki też z kolei jest Carnival Ride. Mocny i perfumowany zapach cudownie słodkiej waty cukrowej. Paląc go czuję się jak dziecko które zjadło za dużo słodyczy, a cukier uderza do głowy. Nie wiem co ma w sobie Bridgewater, ale to kolejny...