Posty

Wyświetlam posty z etykietą Akcesoria

Mój nowy kominek Yankee Candle Scenterpiece Langham!

Obraz
Dzisiaj będzie nietypowa recenzja, bo opowiem Wam słów kilka o moim  najnowszym nabytku, kominku Scenterpiece od Yankee Candle! Może niektórzy pamiętają jak na początku swojej blogowej drogi recenzowałem już model Lucy   (jejku, jakie koszmarne zdjęcia!), jednak po przeprowadzce "na swoje" przestał mi się on podobać, gdyż znacznie odbiegał od stylu jaki przybrał mój dom.  Musiałem cierpliwie czekać, aż Yankee Candle zaprezentuje model, który spełni moje oczekiwania estetyczne. W międzyczasie napaliłem się na model Champagne Pearl, jednak na żywo znacznie odbiegał kolorem od tego zaprezentowanego w katalogu, więc nie pozostawało mi nic innego niż czekać i czekać... Niby nie była to wieczność, ale jak czegoś bardzo chcemy, to chyba sami wiecie jak czas się dłuży?  I nadszedł ten dzień! Mym oczom pojawił się on! Langham !Kominek z kolekcji o tej samej nazwie w skład której wchodzi jeszcze tradycyjny kominek, klosz z podstawkiem oraz dwa wzory osłonki na ...

Bałwankowy szał!

Obraz
Czy ja już gdzieś wspominałem, że jestem bałwankowym freakiem? :) Nie? No to czas byście dowiedzieli się o mojej słabości do bałwanów! xD To moja skromna kolekcja z Yankee Candle: We wszystkich tych zapachach główną rolę gra słodka mentolowa mięta, jedynie Frosty Air ma domieszkę wanilii przez co nie do końca mi ten zapach odpowiada. Nie ukrywam, że te bałwanki są trochę creepy i mnie przerażają, ale wierzę że w ich zimnych bryłach znajdują się gorące serduszka. ;)  Jedynie Jacek ( Jack Frost ) w tej wersji jest uroczo sympatyczny, a te hologramowe logo i śnieżynki dodają niesamowitego uroku tej etykiecie.  Ten Jack Frost to mój najnowszy nabytek z USA i pachnie identycznie do tego powyżej. Wyjątkowo mnie przeraża,bo ten uśmieszek na pewno coś skrywa i raczej nie jest to nic dobrego. Nie chcę myśleć co... :) Niestety mój Build A Snowman jest dość pechowym egzemplarzem. Przyszedł jako stłuczka przez co straciłem przepiękny słój w brokatowe gwiazdki. Nie m...

Pachnące inspiracje prezentowe

Obraz
Dzisiaj chciałbym Was zainspirować jakie pachnące prezenty warto kupić pod choinkę i co ja sam podaruję w tym roku bliskim. Przede wszystkim warto wcześniej zrobić wywiad co dana osoba już ma w swoich zbiorach i jakie nuty zapachowe lubi. Wiem, że to trudne zadanie dlatego czasem warto postawić na klasykę dlatego bardzo złożone kompozycje mimo swojego piękna odpadają, wszelkie mocno przyprawione też są ryzykowne. Lepiej wybrać coś łagodniejszego co w paleniu nie będzie nachalne.  Yankee Candle Ja co roku stawiam na średnie świece Yankee Candle, a to dlatego że duży słój może się znudzić osobie obdarowanej, szybciej ją wypali i jest trochę tańszy, a wiadomo że przed świętami pieniążki same uciekają z portfela. Dla swoich teściów wybrałem Christmas Cookie, bo wiem że to nie jest bardzo mocna świeca, a do tego ma piękny ciasteczkowo-maślany aromat. Myślę, że im się spodoba. Rok temu dostali Sugared Apple i mimo, że dla mnie to też nie był mocny zapach to u nich rozno...

Święta tuż tuż! Odliczamy z kalendarzem PartyLite!

Obraz
Czy grudzień mógł rozpocząć się piękniej? Za oknem biały puch otula wszystko co napotkał na swojej drodze malując piękne zimowe krajobrazy. Uwielbiam taką zimę! Grudzień to ten moment w roku kiedy zaczynamy odliczać dni do Świąt Bożego Narodzenia, a w tym roku ten czas umila mi kalendarz adwentowy od PartyLite. Jak tylko go zobaczyłem od razu oczy mi się zaświeciły z zachwytu. Jest pięknie wykonany w iście bajkowej oprawie graficznej, a całość pokryta jest metalizowanym błyskiem. Kurier trochę zmasakrował górną część :( W środku znajdują się 24 tealighty w 12 zapachach: morwa, śnieżnobiałe jagody, poziomka, miętowa śnieżynka, blask księżyca, czarna porzeczka, waniliowa pianka, zimowe jagody, złote liście, leśna ścieżka, śnieżne otulenie, świeże pranie. Dziś otworzyłem pierwsze okienko, gdzie znajdowała się czarna porzeczka. Każde okienko ma podpis od wewnątrz dzięki czemu wiemy z jakim zapachem mamy do czynienia. Smutno by wyglądał tealight bez odpowiedniej o...

Marzenie każdego świecoholika... My Favorite Things!

Obraz
Stało się! Kolekcja My Favorite Things od Yankee Candle, która wywoływała szybsze bicie serca u świecomaniaków, dotąd dostępna tylko w Ameryce i w latach 2011-2012 w Europie (Dzięki Kamil za info!), znów pojawiła się na sklepowych półkach! Tak w gwoli ścisłości póki to trzy zapachy, ale jest nadzieja na resztę, gdyż w UK było ich aż dziewięć i wiadomo już, że pojawią się u nich w kolejnym rzucie. Skąd w ogóle pomysł na stworzenie tej kolekcji? Wszystkie nazwy zapachów pochodzą z tekstu znanej szczególnie w Ameryce piosenki My Favorite Things w wykonaniu Julie Andrews z musicalu The Sound of Music (Dzięki muzyki)  z 1965 roku.  Ale sama piosenka jest nieco starsza, bo z 1959 roku kiedy to była wystawiana na Broadway'u w musicalu o tym samym tytule co później nakręcona wyżej wspomniana ekranizacja. Posłuchajcie oryginału w wykonaniu Mary Martin: A to już wykonanie Julie Andrews we wspomnianej wcześniej ekranizacji: Sami przyznacie, że pi...