Posty

Wyświetlam posty z etykietą Village Candle

Dmuchawce, latawce, wiatr... Change of Season od Village Candle

Obraz
Pomyślałem sobie, że skoro ostatnio recenzowałem dmuchawce z Goose Creek, to idealny moment, by zrecenzować Change of Season od Village Candle , na którego etykiecie również widnieją rozwiane dmuchawce. Zacznę od tego, że świeca uwiodła mnie etykietą - czyli jak zwykle grafik spełnił swoją rolę. Niby to tylko dwa dmuchawce, a robią wodę w mózgu, przywołując najpiękniejsze wspomnienia, a wewnątrz słoja otrzymujemy zapach tworzący nowe. Village Candle nazwało ten zapach Change of Season, czyli "zmiana sezonu", co doskonale przekłada się na zastosowane tu nuty zapachowe tj.: konwalia, lawenda, piżmo oraz cedr . Tak się składa (pewnie nie przypadkiem), że lawenda i konwalie kwitną w zupełnie różnych okresach, a tak pomiędzy nimi pojawiają się dmuchawce, które widnieją na etykiecie. Także kompozycja ta to doskonała metafora zmieniającej się przyrody. Etykieta nawiązuje raczej do wiosny i lata, ale ja pokuszę się również o powiązanie tego zapachu również z zimą i jesi...

Honey Comb - Village Candle

Obraz
"Pszczółka Maja sobie lata ooo..." - chciałoby się zaśpiewać na widok tej świecy. A mowa o limitowanej nowości od Village Candle Honey Comb! Jak tylko zobaczyłem etykietę tej świecy, pomyślałem: "muszę ją mieć choćby nie wiem jak pachniała".  Jestem wielkim fanem pszczół. Mam do nich ogromny szacunek, bo mam świadomość jak wiele robią dla świata. Bez nich nie byłoby niczego, bo gdyby nie ich żmudna praca przy zapylaniu kwiatów, prawdopodobnie nie mielibyśmy co jeść. Co ciekawe zapylanie jest w zasadzie efektem ubocznym, kiedy one zbierają dla siebie pokarm w postaci pyłków, więc te małe piękne owady są zupełnie nieświadome jak ważne są w ekosystemie i jak wielkie brzemię na nich ciąży. Bo kto by pomyślał, że takie skakanie z kwiatka na kwiatek, może ważyć o losie naszej planety? Te maleństwa mozolnie znoszą sobie pyłki do ula, by mieć co jeść w zimie, a podstępny człowiek zwyczajnie kradnie im powstały z nich miodek motywując pszczółki do intensywniejs...

Targi Home Decor cz.3 - Village Candle

Obraz
To miała być ostatnia część relacji z zakończonych wczoraj targów Home Decor w Poznaniu, ale ilość zdjęć jak na jeden wpis wydawała mi się za duża i na ostatnią dawkę zapraszam jutro. Kolejne miejsce jakie odwiedziłem wraz z grupą Anonimowych Świecoholików to stoisko firmy Aromanti, czyli dystrybutora takich marek jak: Village Candle, Goa, Ashleigh & Burwood. Największym zainteresowaniem świecomaniaków cieszyła się kolekcja Metallics charakteryzująca się kolorowo-błyszczącymi słoikami. Ja tę kolekcję nazwałem żartobliwie "disco świeczkami", ze względu na to, że bardzo kojarzą mi się ze stylem lat 70-tych. Świecomaniaczki: Ewelina i Ania :) Co mogę powiedzieć o samych zapachach? Mnie niestety nie porwały i jedynie Cabana Bliss trochę mi się podobała, ale to i tak nie do końca to co lubię. Po prostu w każdym z tych zapachów wyczuwałem coś dziwnego co mnie drażniło. Za to gdzieś pomiędzy metalikami stała sobie za to bardzo ciekawa świeca Tru...

Recenzja: Secluded Dunes - Village Candle

Obraz
Według producenta to orzeźwiająca mieszanka morskiego powietrza z dodatkiem lilii i drzewa sandałowego. Osobiście nie potrafię wyodrębnić tych nut.  Z wymienionych tutaj czuję tylko morskie powietrze, dalej piękną perfumowaną nutę z lekkim mydlanym podbiciem. Zapach bardzo złożony i ciężko go opisać.  Moc raczej średnia, ale to dobrze, bo większa mogłaby zabić. 😉 Kolor świecy jest przepiękny i spójny z etykietą która rozbudza wyobraźnię. Uwielbiam wszelkie morskie klimaty więc w połowie złapałem się na etykietę,  a potem przekonało mnie to co skrywa słój. Jest to jeden z lepszych zapachów jakie znam z Village Candle.  W żadnej innej marce nie spotkałem podobnego. Zapach limitowany na rok 2017. Instagram:  https://www.instagram.com/naswieczniku/ Facebook:  facebook.com/naswiecznikublog/